Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Banner

Menu

 

Współpraca

Banner Banner

 

2012-06-14

Szturm na uczelnie wojskowe



W uczelniach wojskowych trwa rekrutacja na studia stacjonarne oraz do studium oficerskiego.  Rekordowe  zainteresowanie odnotowano we Wrocławiu, gdzie  w tamtejszej WSOWL  o 7 miejsc w korpusie wychowawczym  ubiega się ponad 630  absolwentów uczelni cywilnych oraz na wydziale budownictwa WAT (64 maturzystów na 1 miejsce).
Największe szanse na tytuł podchorążego mają kandydaci na Wydział Elektroniki i Telekomunikacji WAT. Co drugi z nich może uzyskać indeks i zostać kandydatem na żołnierza zawodowego.


W mediach pojawiają się informacje o dużym zainteresowaniu służbą w policji lub z wojsku, z uwagi na chęć skorzystania z dotychczasowych – korzystniejszych - uregulowań emerytalnych dla służb mundurowych. Od 1 stycznia 2013 r. wchodzą  w życie nowe przepisy, które obejmą osoby nowo powołane do służby. Nabycie uprawnień emerytalnych nastąpi dopiero po 25 latach służby i ukończeniu 55 roku życia. 


Sztab Generalny WP niedawno ujawnił, że nie zamierza ograniczać naboru do korpusu szeregowych zawodowych. W tym roku może przyjąć ponad 5 tysięcy szeregowców. Dla  maturzystów lub osób po studiach pozostały jeszcze miejsca z uczelniach wojskowych.


- Obecnie trwa postępowanie rekrutacyjne – poinformował portal Jerzy Markowski, rzecznik WAT. Minister obrony narodowej ustalił tegoroczny limit przyjęć na studia stacjonarne w WAT na 216 osób. Na jedno miejsce wypada średnio 6,36 osób. Najmniejsze szanse na indeks renomowanej uczelni mają kandydaci na budownictwo, gdzie o 2 miejsca ubiega się aż 128 maturzystów. Sporym zainteresowaniem cieszy się wydział chemiczny  (ponad 18 chętnych na 1 miejsce) i logistyki (13). Informatyka cieszyła się średnim zainteresowaniem (6,8), zaś najmniejszym – Wydział Elektroniki i Telekomunikacji (ok. 2 kandydatów na 1 miejsce), co może być zaskoczeniem.  Tym bardziej że jest to kierunek przyszłościowy.


- Wyniki egzaminów będą znane w połowie lipca - dodaje Markowski. Zgodnie z obowiązującymi procedurami, o uzyskaniu indeksu zdecyduje konkurs świadectw  maturalnych, sprawdzian ze sprawności fizycznej oraz rozmowa kwalifikacyjna. Kandydaci na żołnierzy zawodowych przejdą także obowiązkowe badania lekarskie i psychologiczne.



Znacznie większym zainteresowaniem maturzystów cieszy się Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni, gdzie o 25 miejsc na wydziale nawigacji oraz mechaniki i budowy maszyn ubiega ponad 930 kandydatów (15 osób walczy o 1 indeks). – Zainteresowanie uczelnią jest podobne jak w ubiegłym roku, pomimo niżu demograficznego – ocenia kmdr ppor. Wojciech  Munth, rzecznik AMW.



- Mamy 1833 kandydatów na 138 miejsc – informuje mjr Piotr Szczepański, rzecznik Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu. Średnio wypada ponad 13 osób na 1 indeks. Największym zainteresowaniem w „szkole generałów” cieszy się kierunek pancerno-zmechanizowany (59 kandydatów na 1 miejsce), rozpoznania( 15) i aeromobilny (12). 


Szczególnie trudno będzie się dostać na 12 miesięczny kurs oficerski w WSOWL przeznaczony dla absolwentów uczelni cywilnych. Nabór wniosków zakończył się w połowie maja br. – Jeszcze spływają do nas teczki z dokumentami z Departamentu Kadr MON – informuje rzecznik WSOWL. Mamy ponad 840 chętnych na 24 miejsca, z tego 17 do korpusu łączności i informatyki oraz 7 – do wychowawczego. Zwłaszcza zainteresowanie służbą w korpusie wychowawczym jest rekordowo wysokie. Na jedno miejsce ubiega się ok. … 90 kandydatów.


Dużym zainteresowaniem cieszy 3 miesięczny kurs oficerski dla absolwentów cywilnych uczeni medycznych.  O 70 miejsc ubiega się 605 kandydatów na lekarzy wojskowych.


 W Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych dla maturzystów zarezerwowano 68 miejsc.  Liczba kandydatów jest na poziomie ubiegłego roku, czyli ok. 500. Szkoła lotnicza  zwraca szczególną uwagę na odpowiedni stan zdrowia kandydatów. Dopiero po badaniach lekarskich i psychologicznych odbywa się sprawdzian fizyczny i rozmowa kwalifikacyjna.


Szczegółowe zasady  naboru ustala senat uczelni wojskowej. Tegoroczne warunki i tryb przyjęcia na studia kandydatów na żołnierzy są niemal identyczne jakie będą obowiązywać z roku akademickim 2013/2014, które zostały ustalone  w
zarządzeniu nr 33 szefa MON z 31 maja 2012 r. [ Dz Urz. MON z 1.06, poz. 199]. Ch.
 

Foto: Krzysztof Miłosz, mjr. Piotr Szczepański

 

drukuj



Komentujący: obserwator data: 2012-06-21 | 07:55
Komentarz:
Saper znów wpadłeś na minę. Widać już ci całkowicie rozum odebrało. Co za bzdury wypisujesz na tym portalu ? Napisz lepiej książkę, zobaczymy ilu ludzi ja kupi. Nie zaśmiecaj swoimi bradniami tak poważnego portalu.
Komentujący: gość data: 2012-06-18 | 15:36
Komentarz:
W Dęblinie żelazne zdrowie i wyniki w nauce przestały się liczyć. Osobiście znam pilotów którzy dzięki temu, że mają ojca pilota dostali się a podczas badań przepychano ich ,lekarz tylko pyta "Ty jesteś od..." Lista kandydatów na drzwiach zmieniała się 3 razy po telefonach do ojców, niezadowolonych "przyszłych pilotów" . Na szkoleniu również poznałem dziewczynę która po znajomości była wkręcona na V rok studiów cywilnych w Dęblinie. Z powodu małej ilości miejsc a dużej ilości chętnych "synków pilotów, generałów". Co najlepsze po gównianej uczelni gdzie robiła licencjata została przyjęta na V rok i po roku "zmagań" uzyskuje tyt magister inżynier. W rok to chyba nie lada wyczyn a potem społeczeństwo się dziwi dlaczego nasi się tak rozbijają. Tyle w tym temacie.
Komentujący: saper data: 2012-06-17 | 08:36
Komentarz:
PANOWIE GENERAŁOWIE,OFICEROWIE I ŻOŁNIERZE!!!Kto bronił honoru śp.gen.BŁASIKA,kiedy anodina ogłosiła wszem i wobec,że wasz generał był pijany?KTO PYTAM SIĘ KTO?!!!Przypomnę,wdowa po nim pani Ewa.Co wtedy zrobiliście?Pochowaliście głowy w piasek.Byłam chyba jedną z pierwszych(ja prosty człowiek z gminu),który na ,,zależnych" przepraszam na ,,niezależnych"grzmiałam: gdzie jesteście?!!!Baliście się o stołki o pracę o rodzinę.Nie pomyśleliście,że trzeba zorganizować się ,,do kupy",tak jak to zrobili Polacy,ten prosty lud,który też się boi o pracę,o rodzinę o byt.Woleliście milczeć wespół,a mogliście widząc,co się dzieje zorganizować silną grupę ,,w kupie siła".Próbowali archeolodzy,ale szef grupy M.Dulinicz okazał się seryjnym samobójcą,zginął,bo był sam.Kolejne osamotnione ofiary.sp.E.Wróbel pocięty przez syna,specjalista w dziedzinie lotnictwa śp.G.Michniewicz, współpracownik Tomasza Arabskiego,operator K.Knyż etc.Dlaczego zginęli?Bo nie zorganizowali się w grupę.Trzeba było wam wszystkim,wykształconym i ponoć inteligentnym,od pierwszego dnia,od pierwszych godzin po mordzie nad Siewirenym organizować się w grupy.A tak wyłapują wszystkich i będą kolejni seryjni samobójcy.Tylko my,prości ludzie mamy szansę na przeżycie,bo my trzymamy się razem.My też ryzykujemy utratę pracy,życie rodzin,ale my mamy honor.My mamy siłę walki o Polskę,o to,żeby Biały Orzeł dumnie wzleciał nad tą zarzynaną Ojczyzną.Panowie żołnierze,naukowcy i uczeni w piśmie,bierzcie przykład z tego dzielnego Narody,pojedynczo Was wyłapią i zniszczą.Nie opowiedzieliście się za prawdą od razu,teraz zbieracie żniwo.Niech Bóg ma Was w swojej opiece jeżeli nie zaczniecie się organizować.Czy żądamy od Was prawd oczywistych?Nie,już za późno,bo mamy prof.Biniędę,Nowaczyka,Szuladzińskiego innych dzielnych Polaków.Przynajmniej zacznijcie ich popierać na niwie naukowej i opowiadajcie się za prawdą,aby taki osiecki,hypki,paradowska,olejni,gugała,michalik eliza,lis,kolena-zaleska,nie okazali się lepsi od Was.POLSKO SPÓJRZ NA SWOJE DZIECI.Niech prawda wyzwoli w Was wole walki,jeżeli już nie o Ojczyznę,to przynajmniej o siebie i o wasze rodziny.Nie oczekuję od was uczuć wyższych,bo wy nie rozumiecie,że Oni patrzą na nas zza tej mgły i czekają na to,abyśmy o nich nie zapomnieli i ukarali winnych tej strasznej zbrodni.TAK MI DOPOMÓŻ BÓG I WSZYSCY ŚWIĘCI.
Komentujący: data: 2012-06-17 | 08:30
Komentarz:
W garażu mieszkania na Mokotowie znaleziono zwłoki byłego szefa GROM - generała Sławomira Petelickiego Z wstępnych ustaleń policji wynika, że jego ciało znalazła o godz. 18.30 żona. Zmarły miał ranę postrzałową. Policja i prokuratura bada okoliczności jego śmierci. Niewykluczone, że zastrzelił się z własnej broni. Fakt śmierci generała potwierdził nam Maciej Karczyński, rzecznik komendanta stołecznego policji. - Badamy okoliczności śmierci, na miejscu jest policja - powiedział nam rzecznik policji. Na miejscu zdarzenia pracują prokuratorzy z wydziału V Prokuratury Okręgowej w Warszawie, którzy wspólnie z policjantami z wydziału terroru kryminalnego Komedy Stołecznej wykonują czynności - informuje "Rz" prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z warszawskiej prokuratury przy ul. Chocimskiej. Śmiercią Petelickiego jest wstrząśnięty były szef wywiadu i resortu spraw wewnętrznych Zbigniew Siemiątkowski. - Pamiętam go jako osobę szaloną, ale w tej służbie szansę na osiągnięcie sukcesu mają właśnie osoby tego pokroju. Jeśli targnął się na swoje życie, to jest to wina systemu, który nie potrafił stworzyć mechanizmu opieki nad osobami, które opuszczają służbę - mówi "Rz". Były wiceminister spraw wewnętrznych Wojciech Brochwicz, który przyjaźnił się z Petelickim, widział się z generałem kilka dni temu. - Nic nie wskazywało na to, że może targnąć się na własne życie. Z tego co wiem nie miał żadnych problemów natury prawnej czy zdrowotnej - mówi "Rz". Podkreśla zasługi Petelickiego dla wojska. - Chciał nowoczesnej armii i zrobił wszystko by GROM stał się formacją podziwianą na całym świeci - mówi. Historyk dr hab Sławomir Cenckiewicz mówi, że Petelicki był symbolem transformacji. - razem z Gromosławem Czempińskim i Aleksandrem Makowskim należał do kręgu oficerów komunistycznych służb specjalnych, którzy bardzo dobrze urządzili się w nowej rzeczywistości zyskując nawet zaufanie niektórych kręgów amerykańskich, choć wiele lat działali przeciw USA i polskiej opozycji - mówi naukowiec. Generał Sławomir Petelicki był jednym z twórców jednostki specjalnej GROM. Był honorowym członkiem ?zielonych beretów" armii Stanów Zjednoczonych. Był prezesem Fundacji Byłych Żołnierzy Jednostek Specjalnych ?GROM". Od kilku lat był w stanie spoczynku. Zajmował się działalnością biznesową.
Komentujący: data: 2012-06-17 | 08:24
Komentarz:
9 kwietnia 2011 roku gen. Petelicki ujawnił: politycy PO dostali SMS-a, w którym wydano wyrok: ?katastrofę spowodowali piloci"
Komentujący: data: 2012-06-16 | 20:00
Komentarz:
Generał Sławomir Petelicki, pierwszy dowódca GROM, nie żyje. Jego ciało, z ranami postrzałowymi znaleziono w garażu na warszawskim Mokotowie. Miał 66 lat.
Komentujący: data: 2012-06-16 | 17:26
Komentarz:
do 2012-06-16 | 08:44 no zgadzam sie z toba kierowca, operator maszyn tak zrobi sie papiery. tylko w cywilu szalu z zarobkami w tych zawodach nie ma, szczegolnie w biedniejszej czesci kraju, a napracowac sie trzeba i dodatkowych bonusow nie ma. ludzie z tymi papierami (szczegolnie 30-sto paro letni, ktorzy troche popracowali) przyszliby do wojska z pocalowaniem reki. informatycy ogolnie w wojsku sie cofaja, jest ich niewielu i jako oficerewie (wyzsze) zarabiaja wiecej i jeszcze dodatkowe bonusy itd. itp. wiec jesli z wojska nie zabiera sie bonusow (w tym emerytury) to do cywila sie nie oplaca i to bardzo sie nie oplaca. ciezko bedzie ci wskazac chociaz jedna profesje z ktora w cywilu zrobi sie kariere po nabyciu tylko doswiadczenia w wojsku (mundurowka dobrze placi i daje bonusy). oczywiscie pewnie sa przypadki ludzi ktorzy po paru latach w wojsku otwieraja np. firme utylizacji odpadow i robia kariere i pieniadze, ale z wojskiem nie ma to nic wspolnego, raczej z osobowoscia ktora w wojsku sie meczy i to bardzo bardzo bardzo sporadyczne przypadki. j. cygan. jesli sie nie myle byl w wojsku, tylko nie wiem jakie zdobyl doswiadczenie, ktore pomaga mu w cywilu?
Komentujący: data: 2012-06-16 | 16:46
Komentarz:
Bezrobocie w Polsce jest najwyższe od czterech lat. Ofert zatrudnienia jest najmniej od lat siedmiu. Na szybką poprawę sytuacji nie ma co liczyć.
Komentujący: data: 2012-06-16 | 08:50
Komentarz:
W wartej odnotowania rozmowie zamieszczonej na stronie Regionu Gdańskiego "Solidarności" Metropolita Gdański Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź mówi między o ważnych sprawach życia społecznego. Odnotujmy najważniejsze oceny: O SOLIDARNOŚCI: Trzeba powiedzieć jasno - związki zawodowe są umocowane ustawowo i nie tylko mają prawo, ale i mają obowiązek zabierać głos w sprawach publicznych, nie tylko w kwestiach pracowniczych. ?Solidarność? to etap drogi ku odmianie losu, ku naprawie Ojczyzny..?Solidarność? w 2012 roku należy rozpatrywać w trzech płaszczyznach ? rzeczywistej, jako związek świata pracy, w sferze moralno-etycznej, jako idea i duch oraz po trzecie ? w kategorii muzealno-kombatanckiej? - Muzealno-kombatanckiej? - Jest projekt ?Solidarności? gablotowo-wystawowej. To Europejskie Centrum Solidarności. - ECS to będzie swoisty pomnik ludzi władzy, dający im legitymizację? - Znajdujmy się w sytuacji, gdy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Innymi słowy ? mamy odmienne spojrzenia na te trzy rzeczywistości. Do tego sprawujący władzę mają przecież świadomość, że nie ma dzisiaj gigantów, nie ma wielkich zakładów pracy. Jaki protest może wstrząsnąć krajem? Nie ma Nowej Huty, Ursusa, stoczni. I ludzie władzy ulegają pokusie lekceważenia i czarowania niewygodnej dla nich rzeczywistości i lekceważenia istnienia związków zawodowych. O SPOSOBIE WYDŁUŻENIA WIEKU EMERYTALNEGO: W tej debacie przed związkami zatrzaśnięto drzwi. Drzwi parlamentu zamknęli przed ?Solidarnością?, ci, którym ta ?Solidarność? otworzyła wrota do polityki, otworzyła na oścież drzwi do Sejmu i do Senatu. Interesujące, że na płaszczyźnie idei wszyscy są zgodni. Okazuje się, że można obnosić się z ideami wolności i solidarności, jeździć z tym za granicę. Do Tunezji, do Egiptu i do Ameryki Łacińskiej. Opowiadać slogany na konferencjach. Z tych idei głoszonych na konferencjach, ze sloganów, część historycznych postaci ?Solidarności? po prostu żyje ? w dosłownym znaczeniu. (...) Stoczniowcom, robotnikom zaś zostały szturmówki i ulica. O TELEWIZJI TRWAM: Zablokowanie dostępu odbiorcom TV ?Trwam? do programu nadawanego z multipleksu cyfrowego dotyczy ośmiu milionów ludzi. Osiem milionów rodaków ma świadomość, że jest dyskryminowanych i to w imieniu demokracji i pluralizmu. Jeśli instytucje prawne nie są w stanie zapewnić prawa o które ludzie się upominają, to upomniała się ulica. Nie wolno dopuścić do dysharmonii społecznej. Harmonia jest w interesie państwa. (...) Po latach powstała też Telewizja Trwam wśród bytów medialnych. Tym, którzy chcą mieć rząd dusz to nie w smak. Głosili więc propagandę o finansowym imperium z Torunia. Teraz, po odmowie KRRiTV to nie imperium, a według tych samych opisywaczy ? dziadostwo. Tak się manipuluje opinią. Telewizja Trwam idzie bowiem pod prąd?. O POWROCIE LENINA NAD BRAMĘ STOCZNI Do jakich czasów doszliśmy, że Lenin wrócił na bramę zakładu pracy. Na szczęście ludzie prości, którzy wierni są idei, mają rozeznanie co jest dobrem, a co złem. Trzeba podziwiać tych, którzy byli u jej początków i pozostali wierni.
Komentujący: do 22:59 data: 2012-06-16 | 08:44
Komentarz:
wszystko zależy od stanowiska - są też takie jak d-ca plutonu że nic nie zrobisz na koszt MON-u ale weźmy kierowcę, "speca" od informatyki, uzbrojenia itd.
Komentujący: data: 2012-06-15 | 22:59
Komentarz:
18:49 no nie wiem jakie papiery mozna zdobyc. napiszesz kilka powszechnych przykladow?
Komentujący: dio 11:36 data: 2012-06-15 | 18:49
Komentarz:
odeszli ci co mieli już swoje lata i mogli tylko stracić :) nie wiesz widać co się robi w wojsku i jakie papiery można zdobyć :)
Komentujący: data: 2012-06-15 | 11:36
Komentarz:
do 2012-06-14 | 19:52 do cywila to odeszli ci co obawiali sie zmian w ustawie emerytalnej! jaka praktyke mozna w wojsku zdoby, ktora bylaby przydatna w cywilu?
Komentujący: uczen data: 2012-06-15 | 08:19
Komentarz:
wysoka pensja, robota lżejsza od spania, kupa przywilejów to chętni są. byłoby ich jeszcze więcej, ale panuje ogólnie przekonanie (niesłuszne), że jak się nie ma znajomości to nie ma co nawet próbować do szkoły wojskowej.
Komentujący: data: 2012-06-14 | 20:45
Komentarz:
jak będziesz miał spódnice i rejestrację LRY to na bank dostaniesz się do Dęblina tj. nieoficjalne kryterium
Komentujący: data: 2012-06-14 | 19:52
Komentarz:
robi się kierunek na wojskowej uczelni, dostaje stopień, troszkę praktyki i do cywila :))
Komentujący: data: 2012-06-14 | 18:16
Komentarz:
'Wydział Elektroniki i Telekomunikacji (ok. 2 kandydatów na 1 miejsce), co może być zaskoczeniem. Tym bardziej że jest to kierunek przyszłościowy." Zapewne ale ciężki do ukończenia i o wiele lepiej opłacany w cywilu.To co ewentualny żołnierz zawodowy będzie zarabiał po kilku latach służby w MON to byłoby zaledwie końcówką uposażenia w cywilu po tylu samych latach po studiach.Czas zapomnieć o atrakcyjności zawodu żołnierza po 1.01. 2013 a to za sprawą Pana Premiera RP i jego Prezydenta RP z PO.
Komentujący: data: 2012-06-14 | 17:58
Komentarz:
Przed polskim tupolewem miał lądować ruski transportowiec z autobusami i samochodami do przewozu naszej delegacji ze Smoleńska do Katynia (to ponad 30 kilometrów!). Ponieważ nie wylądował, to lądowanie tupolewa, nawet w idealnych warunkach NIE MIAŁO SENSU. Ale skąd o tym miała wiedzieć załoga, delegacja i sam Prezydent, skoro na Siewiernym nie było BORowików, którzy by o tym fakcie niezwłocznie poinformowali?! Janicki to lebiega i tchórz (zupełnie jak Jaruzel), a Bul go pilnie awansował - czyżby w nagrodę za "zasługi"? Cała ta tuskolandia to kompromitacja Polski!
Komentujący: data: 2012-06-14 | 17:56
Komentarz:
Gdy Janicki dowiedział się, że z Tupolewem coś jest nie tak, pierwszy telefon wykonał do? Jarosława Florczaka. A później wielokrotnie mydlił nam oczy mówiąc, że miał na lotnisku ludzi. Nie miał, bo sam o tym zdecydował.
Komentujący: macias data: 2012-06-14 | 09:39
Komentarz:
Dlaczego oficjalnie nie podaje się do wiadomości, że miejsca już są podzielone ? Dalej pic i chocholi taniec. Jedynie może jeszcze Dęblin bo tam o żelazne zdrowie chodzi. Reszta już rozdana.
Komentujący: data: 2012-06-14 | 09:39
Komentarz:
Elektronika (WAT) jest kierunkiem przyszłościowym, ale nie w wojsku. Tutaj liczą się układy. Poparcie generała itp. A szczególnie widoczne jest to właśnie w WRt.
Komentujący: data: 2012-06-14 | 09:12
Komentarz:
Tatusiowie juz postarają sie aby plecaczki się dostały a potem wkurwiaj się pracując z małym książem :(
Komentujący: dolo data: 2012-06-14 | 09:08
Komentarz:
Warunek - większość przyjętych to muszą być baby, choćby ostatnia pokraka tak że Panowie jak macie potencjał nie marzcie, szukajcie normalnej roboty. Czy portal zauważył że MON po cichu majstruje przy rozporządzeniu ws podwyżek? Wczoraj zamieścili na stronie BIP MON projekt.....
Komentujący: data: 2012-06-14 | 08:50
Komentarz:
Lista jest już zatwierdzona, tylko marzyciele bez żagla myślą że się dostaną do szkoły - chory układ, bez zmian.
Komentujący: data: 2012-06-14 | 07:02
Komentarz:
"...3 miesięczny kurs oficerski dla absolwentów cywilnych uczeni..." - MARZENIE - załapie się na stary system emerytalny; 15 lat i pewnie minimum major :))
Następny

Galerie

Najnowsza prezentacja Fundacji

Promocja WDW



Reklama



redakcja | regulamin | polityka prywatności | nasi partnerzy | reklama | multimedia | mapa serwisu

 

2008 Portal-mundurowy.pl
Projekt został zrealizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach "Funduszu dla Organizacji Pozarządowych".
 

Powered by CMS HYDRAportal 2