Ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Menu

 

Współpraca

Banner

 

2011-04-01

Spokojnie, to tylko napad!

 

Spokój, opanowanie i zdecydowane działanie zgodnie z procedurami – tymi cechami powinny wykazać się służby dyżurne w przypadku wystąpienia sytuacji kryzysowej na terenie jednostki wojskowej.

Uzbrojony napastnik obezwładnia wartownika, odbiera mu broń i włamuje się do magazynu pełnego amunicji. Uruchamia przy tym alarm, czym stawia na nogi służby dyżurne jednostki. Kilka minut później magazyn jest otoczony, a oficer dyżurny wzywa napastnika do poddania się. Każda sekunda jest cenna, ponieważ ranny wartownik wymaga natychmiastowej pomocy medycznej. Napastnik jest praktycznie bez szans, lecz mimo to nie chce się poddać, barykaduje się w budynku. Sytuacja  staje się coraz bardziej niebezpieczna, w każdej chwili może dojść do szturmu gotowych do zdecydowanego działania służb. Niespodziewanie napastnik wychodzi z budynku, odrzuca broń. W ułamku sekundy zostaje obezwładniony przez żandarmów, a lekarz przystępuje do ratowania wartownika. Sytuacja wydaje się być opanowana, niestety na krótko. Oficer dyżurny zauważa kilka podejrzanych pakunków, prawdopodobnie jest wśród nich ładunek wybuchowy. Pojawia się groźba eksplozji, w magazynie jest przecież amunicja i środki bojowe, a kilkaset metrów dalej skład paliw. Służby wycofują się, czekają na przybycie patrolu saperskiego z pobliskiego Kazunia. Pies „Demon” wskazuje podejrzane pudełko, w tym momencie nie ma już wątpliwości że jest w nim materiał wybuchowy. Do akcji wkracza operator „Inspektora” - zintegrowanego systemu rozminowania, czyli nowoczesnego robota o futurystycznym wyglądzie. Saperzy z 2. Mazowieckiej Brygady Saperów to profesjonaliści w każdym calu, dlatego już kilka minut później ładunek zostaje przewieziony w bezpieczne miejsce i zneutralizowany. Alarm odwołany.

Opisane zdarzenie na szczęście było jedynie elementem zajęć z ochrony obiektów, przeprowadzonych 30 marca na terenie Centrum Szkolenia Łączności i Informatyki w Zegrzu. Żołnierze i pracownicy wojska obejrzeli pozorowane naruszenie systemu ochrony oraz praktyczne działanie służb dyżurnych podczas napadu na obiekt znajdujący się na terenie jednostki. Celem zajęć było zapoznanie stanu osobowego ze sposobami działania służb w czasie wystąpienia sytuacji kryzysowej oraz doskonalenie wiedzy z zakresu ochrony obiektów. – mówi kpt. Krzysztof Chmielewski, pełnomocnik ochrony oraz jeden z organizatorów zajęć. W przypadku napadu lub innej sytuacji kryzysowej główny ciężar odpowiedzialności spoczywa na służbach dyżurnych, jednak każdy powinien wiedzieć co należy zrobić. Osoby postronne również mają swoje zadania, nawet jeżeli tym zadaniem jest po prostu nie przeszkadzać. Spokój, opanowanie i zdecydowane działanie zgodnie z procedurami – oto zasady, którymi należy się wówczas kierować. – dodaje kpt. Chmielewski. On sam ma spore doświadczenie w zakresie postępowania w sytuacji zagrożenia. Zdobył je między innymi w czasie służby w VII zmianie Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie, a teraz z powodzeniem wykorzystuje to w czasie służby w zegrzyńskiej jednostce.

Po zakończeniu praktycznego działania służb, uczestnicy zajęć obejrzeli efektowny pokaz tresury psa oraz mogli osobiście sprawdzić możliwości sprzętu wykorzystywanego przez saperów z Kazunia.

Tekst i foto: kpt. Michał Romańczuk

drukuj



Galerie

Najnowsza prezentacja Fundacji

Promocja WDW



Reklama



redakcja | regulamin | polityka prywatności | nasi partnerzy | reklama | multimedia | mapa serwisu

 

2008 Portal-mundurowy.pl
Projekt został zrealizowany przy wsparciu udzielonym przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię ze środków Mechanizmu Finansowego Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz Norweskiego Mechanizmu Finansowego oraz budżetu Rzeczypospolitej Polskiej w ramach "Funduszu dla Organizacji Pozarządowych".
 

Powered by CMS HYDRAportal 2